Dofinansowanie na magazyn energii: co czeka nas w 2026 roku?
Wraz z zakończeniem programu Mój Prąd 6.0 wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta ogłosił prace nad nowym programem. Ma on dofinansowywać inwestycje w przydomowe magazyny energii i ciepła. Oto co już wiemy.
Jak dofinansowanie magazynów energii wyglądało dotychczas
Dofinansowanie magazynu energii póki co pojawiało się wyłącznie jako dodatkowe rozwiązanie, w ramach programów skupionych na systemach czy innych komponentach.
I tak beneficjenci mogli zmniejszyć koszt nabycia baterii przy okazji inwestycji w fotowoltaikę (Mój Prąd 4.0, 5.0 i 6.0). Aktualnie mogą to zrobić, gdy zdecydują się na zakup i montaż przydomowej elektrowni wiatrowej (Moja Elektrownia Wiatrowa). Dotychczas nie powstał jednak program, który skupiałby się przede wszystkim na akumulatorach.
Czy nowy program – następca Mojego Prądu – taki będzie? Ze słów Krzysztofa Bolesty wynika, że jest to prawdopodobne: „To, co będziemy na pewno robić, to koncentrować się na komponencie magazynowania”.
Jaki może być cel nowego programu dofinansowującego magazyny energii?
Krzysztof Bolesta ogłosił, że celem Ministerstwa Klimatu i Środowiska jest osiągnięcie liczby 200 tys. zainstalowanych magazynów energii do końca 2027 roku. Wskazał, że już ok. 70 tys. takich urządzeń obejmuje dofinansowanie z programu Mój Prąd 6.0.
Założeniem programu będzie więc najpewniej zwiększenie liczby przydomowych magazynów energii o brakujące ok. 130 tys. urządzeń. To ma szansę w bezpośredni sposób przełożyć się na:
- lepszą autokonsumpcję energii,
- odciążenie krajowej sieci elektroenergetycznej,
- zmniejszenie rachunków za prąd,
- wzrost niezależności energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego beneficjentów.
Jakie urządzenia może objąć następca programu Mój Prąd?
Wiceminister klimatu i środowiska zaznaczył, że w nowym programie najważniejsze będą systemy magazynowania.
Dodał, że program prawdopodobnie obejmie również zakup i montaż fotowoltaiki i systemy zarządzania energią.
Kto będzie beneficjentem programu
Najpewniej z nowego programu będą mogły skorzystać osoby fizyczne, podobnie jak przy Moim Prądzie, właściciele domów. Wynika to z celu programu:
- zwiększenia liczby przydomowych magazynów,
- kontynuacji priorytetów programu Mój Prąd.
Kiedy ma zostać uruchomiony program na magazyny energii?
Z oficjalnych informacji wynika, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje uruchomić program w I kwartale 2026 roku. Na dokładny termin startu naboru musisz jednak poczekać.
Jak podała minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, program będzie mógł zostać uruchomiony dopiero po rozpatrzeniu wszystkich wniosków z Mój Prąd 6.0. Te, jak obiecał rząd, mają zostać przeanalizowane do końca 2025 roku.
Zwróciła uwagę, że taka kolejność jest potrzebna z uwagi na doświadczenie po minionej edycji, kiedy to i wnioski były w trakcie rozpatrywania, i wystartowała nowa odsłona. Nie było to pozytywnym doświadczeniem dla żadnej ze stron: ani organizatorów, ani beneficjentów.
Zapowiedziała, że w pierwszej kolejności wystartuje nabór na systemy magazynowania: magazyny energii i ciepła.
Wiceminister Bolesta zapowiedział, że informacji odnośnie do programu zainteresowani mają oczekiwać do końca 2025 roku.
Jaka może być wysokość dofinansowania magazynów energii?
Nie ma jeszcze oficjalnych informacji o budżecie programu czy wysokość dofinansowania na same magazyny. Minister klimatu i środowiska podała jednak, że środki mają pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy. Co niejako potwierdza wypowiedź wiceministra tego resortu: „[...] koncentrujemy się na poszukiwaniu pieniędzy europejskich, aby wykorzystać te pieniądze, które są łatwiejsze w wydatkowaniu [...]”.
Dodał, że Ministerstwo postara się o jak największy budżet: „Będziemy tak alokować środki UE, aby budżet był zabezpieczony”.
Magazyny energii i ciepła priorytetem w 2026 roku?
Zapowiedzi wyraźnie wskazują: systemy magazynowania to przyszły kierunek skupienia Ministerstwa Klimatu i Środowiska, a cel to 200 tys. zainstalowanych magazynów energii do końca 2027 roku.
Dostępne informacje sugerują, że rok 2026 zacznie się od skupienia na technologii akumulacji, a nie jak dotychczas – na źródłach wytwórczych. Z nacisku na produkcję energii (np. przez instalacje PV) na skuteczne zarządzanie jej zużyciem i zwiększanie niezależności energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego prosumentów.