Mój Prąd: program, który odmienił rynek energetyczny

Michał Marona Country Manager w SolarEdge Technologies Poland
Country Manager w SolarEdge Technologies Poland / Michał Marona
15-09-2025

Nabór do Mój Prąd 6.0 zakończył się 12 września 2025 roku o 23:00. Przez sześć lat trwania programu beneficjenci złożyli ponad 715 tys. wniosków, w tym przeważającą część na przydomowe instalacje fotowoltaiczne. Co udało się uzyskać w ramach tego programu? Jak zmienił się rynek energetyczny? I czy będzie Mój Prąd 7.0? Zapraszamy do podsumowania przełomowego programu rozwoju energetyki przydomowej.

Jaki był cel programu Mój Prąd

Program dofinansowujący zakup i montaż przydomowych instalacji fotowoltaicznych pierwszy raz wystartował w 2019 roku. Miał on:

  • rozwinąć energetykę prosumencką w Polsce, czyli produkcję energii elektrycznej przez gospodarstwa domowe na ich własne potrzeby,
  • zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii (OZE) w krajowym miksie energetycznym,
  • ograniczyć emisję CO2,
  • zmniejszyć obciążenie sieci elektroenergetycznej poprzez lokalne wytwarzanie i zużywanie prądu,
  • ułatwić Polakom start w fotowoltaicznym świecie, obniżając koszty inwestycji w moduły PV, a z czasem również w magazyny energii i inne technologie wspierające autokonsumpcję.

Zgodnie ze statystykami podawanymi przez strony rządowe:

  • łączna moc mikroinstalacji fotowoltaicznych z dotychczas wypłaconych wniosków we wszystkich edycjach programu wynosi 3,4 GW;
  • w ramach sześciu edycji wpłynęło ponad 715 tys. wniosków na kwotę ponad 5 mld zł;
  • zredukowano produkcję dwutlenku węgla o 2 566 322 481 kg/rok (stan na marzec 2025).

Jak Mój Prąd ewoluował na przestrzeni wszystkich edycji

Początkowo program miał obowiązywać w latach 2019–2023. W związku z powodzeniem pierwszych edycji NFOŚiGW w porozumieniu z Ministerstwem Klimatu postanowił jednak wydłużyć okres obowiązywania programu na lata 2024–2027.

Mój Prąd 1.0 i 2.0

Pierwsza edycja programu Mój Prąd wystartowała pod koniec sierpnia 2019 roku. Obejmowała ona wyłącznie dofinansowanie zakupu i montażu mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy 2–10 kW. Wysokość dofinansowania wynosiła do 5 tys. zł. Wnioski złożyło ponad 30 tys. gospodarstw domowych. W ramach Mój Prąd 1.0 nie wykorzystano całego budżetu.

W drugiej edycji nastąpił boom. Program trwał od stycznia do grudnia 2020 roku. Zachował zasady poprzedniej odsłony: dofinansowanie do 50% kosztów instalacji PV, maksymalnie 5 tys. zł. W ciągu kilku miesięcy beneficjenci złożyli ponad 230 tys. wniosków. W ramach niej NFOŚiGW zwiększył pierwotny budżet, aby wypłacić dofinansowanie większej liczbie beneficjentów (cała kwota została wykorzystana).

W ramach Mój Prąd 1.0 i 2.0 beneficjenci złożyli łącznie ponad 266 tys. wniosków, z czego dofinansowanie przyznano 252 899 gospodarstwom domowym na sumę ok. 1,262 mld zł.

Mój Prąd 3.0

Trzecia edycja ruszyła w lipcu 2021 roku z budżetem 534 mln zł, finansowanym z funduszy unijnych, i przyniosła widoczne zmiany. Nieprzyjemnym zaskoczeniem była niższa kwota dofinansowania: do 3 tys. zł. Nie zniechęciło to jednak prosumentów: złożyli w sumie 178 tys. wniosków, które wyczerpały budżet w trzy miesiące. Program realizowano tuż przed wejściem w życie systemu net-billingu (1 kwietnia 2022 roku).

Mój Prąd 4.0

Czwarta edycja przyniosła największe zmiany: objęte dofinansowaniem były nie tylko moduły, ale i magazyny energii, magazyny ciepła i systemy zarządzania HEMS/EMS. Maksymalne wsparcie sięgało 20,5 tys. zł. Program był dostępny wyłącznie dla prosumentów rozliczających się w systemie net-billing. To głównie zmiana sposobu rozliczania energii sprawiła, że nabór w ramach Mój Prąd 4.0 nie cieszył się tak dużą popularnością jak wcześniejsze odsłony. Wnioski złożyło około 60 tys. osób, a budżet wynosił 350 mln zł.

Przez niewielkie zainteresowanie NFOŚiGW w trakcie trwania programu zwiększył intensywność wsparcia: od grudnia 2022 roku dofinansowanie podniesiono o 2 tys. zł na główne komponenty (do 7 tys. zł w przypadku samej fotowoltaiki i 15 tys. zł dla magazynu energii). Modyfikacja ta (często nazywana edycją Mój Prąd 4.0+) miała pobudzić popyt w końcówce naboru. Pomimo to cała pula środków nie została wyczerpana w trakcie edycji. Do marca 2023 wypłacono ok. 185 mln zł dotacji (z ok. 404 mln zł wnioskowanych).

Mój Prąd 5.0

Piąta odsłona programu rozszerzyła katalog dofinansowanych urządzeń o pompy ciepła i kolektory słoneczne. Maksymalna kwota dofinansowania wzrosła do 58 tys. zł, jeśli beneficjent łączył kilka technologii. Program objął także wcześniejszych prosumentów, którzy – aby skorzystać z programu – musieli przejść na net-billing. NFOŚiGW zaakceptował ponad 90 tys. wniosków, a wypłacone dofinansowania przekroczyły 900 mln zł. Mój Prąd 5.0 była najlepiej oceniany i najbardziej kompleksowy w historii programu.

W trakcie Mój Prąd 5.0 stopniowo rosła liczba zgłoszeń instalacji z magazynami, choć nadal dominowały te dotyczące samych paneli PV. Średnia moc dofinansowanej instalacji w tej edycji wyniosła ok. 6 kW (łącznie zrealizowano 508,9 MW nowych mocy).

Mój Prąd 6.0

Wreszcie szósta, najświeższa edycja, czyli rekordowy budżet – aż 1,85 mld zł – i rekordowy czas trwania naboru – rok. Co ważne, gdyby nie powiększenie budżetu, to Mój Prąd 6.0 zakończyłby się już w niecałe dwa tygodnie od startu.

Edycja oferowała dofinansowanie zakupu i montażu instalacji PV, magazynów energii i ciepła, przy czym nowi prosumenci (mikroinstalacje zgłoszone do przyłączenia od 1 sierpnia 2024 roku) musieli obowiązkowo nabyć magazyn, aby móc skorzystać z programu. Dofinansowanie wynosiło do 7 tys. zł na mikroinstalację, 16 tys. zł na magazyn energii i do 5 tys. zł na magazyn ciepła. Z programu wyłączono pompy ciepła i kolektory słoneczne.

Do września 2025 r. złożono ok. 121 tys. wniosków. 60% z nich uwzględniało magazyn energii. Dla porównania: we wcześniejszych edycjach udział ten był znacznie mniejszy, bo tylko 4% w MP4 i 11% w MP5.

Do połowy września 2025 NFOŚiGW wypłacił już ok. 31 tys. dotacji na kwotę blisko 379 mln zł, a reszta wniosków jest w trakcie oceny i realizacji. Aktualnie czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku wynosi 260 dni roboczych.

Edycja

Budżet

Liczba złożonych wniosków

Zakres wsparcia

Mój Prąd 1.0 (30.08.2019–20.12.2019)

1 mld zł

w MP1 i MP2 złożono łącznie ponad 260 tys. wniosków

mikroinstalacje PV (2–10 kW)

dofinansowanie do 50% kosztów kwalifikowanych, ale maksymalnie 5 tys. zł

Mój Prąd 2.0 (13.01.2020–6.12.2020)

1,159 mld zł

mikroinstalacje PV (2–10 kW)

dofinansowanie do 50% kosztów kwalifikowanych, ale maksymalnie 5 tys. zł

Mój Prąd 3.0 (1.07.2021–6.10.2021)

534 mln zł

ok. 178 tys.

mikroinstalacje PV (2–10 kW)

dofinansowanie do 50% kosztów kwalifikowanych, ale maksymalnie 3 tys. zł

Mój Prąd 4.0 (15.04.2022–17.03.2023)

350 mln zł

ponad 60 tys.

mikroinstalacje PV (2–10 kW), magazyny energii elektrycznej, magazyny ciepła, systemy HEMS/EMS

dofinansowanie do 20,5 tys. zł: do 5 tys. zł do PV, do 7,5 tys. zł do magazynów energii, do 5 tys. zł do magazynów ciepła, do 3 tys. zł do EMS

warunek konieczny: rozliczanie się w systemie net-billingu (nowi prosumenci korzystali z niego automatycznie, a poprzedni musieli przejść z systemu net-metering)

od grudnia 2022 zwiększono dofinansowania o 2 tys. zł: maks. 7 tys. zł do PV, 15 tys. zł do magazynów energii

Mój Prąd 5.0 (22.04.2023–22.12.2023)

950 mln zł

ponad 90 tys.

mikroinstalacje PV (2–10 kW), magazyny energii i ciepła, HEMS/EMS, pompy ciepła (powietrzne, gruntowe) i kolektory słoneczne

dofinansowanie do 50% kosztów kwalifikowanych, ale maksymalnie 58 tys. zł: do 7 tys. zł do PV, do 16 tys. zł do magazynów energii, do 28,5 tys. zł do pomp ciepła tys., do 3,5 tys. zł do kolektorów, do 3 tys. zł do EMS)

dostępny dla wcześniejszych beneficjentów (po przejściu na net-billing)

Mój Prąd 6.0 (2.09.2024–12.09.2025)

1,85 mld zł

ok. 121 tys.

mikroinstalacje PV (2–20 kW), magazyny energii i ciepła

obowiązkowy magazyn energii/ciepła dla instalacji zgłoszonych po 31 lipca 2024

dofinansowanie do 50% kosztów kwalifikowanych (do 7 tys. zł do PV, do 16 tys. do magazynów energii, do 5 tys. zł do magazynów ciepła

Jak Mój Prąd wpłynął na rozwój fotowoltaiki i OZE w Polsce

Program Mój Prąd przyspieszył transformację energetyczną na poziomie gospodarstw domowych. Stał się impulsem do zainstalowania setek tysięcy mikroinstalacji PV na dachach i gruntach domów jednorodzinnych w całym kraju. Powstało niemal pół miliona nowych instalacji PV, a część prosumentów z edycji 5.0 i 6.0 rozbudowała istniejące systemy.

Łączna moc mikroinstalacji zrealizowanych z dofinansowanie z programu wynosi ok. 3,4 GW. Dla porównania: pod koniec 2018 roku moc wszystkich instalacji prosumenckich w Polsce nie przekraczała 0,2 GW, a liczba prosumentów wynosiła kilkanaście tysięcy.

Co ważne, program ewoluował tak, aby stymulować jakościowy rozwój energetyki prosumenckiej. Nie tylko liczbowy przyrost instalacji PV, ale i poprawę ich integracji z siecią i efektywności wykorzystania.

W początkowym okresie boomu fotowoltaicznego wiele mikroinstalacji oddawało znaczną część wyprodukowanej energii do sieci (szczególnie w systemie opustów). To rodziło wyzwania dla operatorów sieci dystrybucyjnej. Rozszerzenie dotacji na magazyny energii i systemy HEMS/EMS w edycjach 4.0–6.0 miało zwiększyć autokonsumpcję, czyli zużywanie wytworzonej energii na miejscu.

Z danych NFOŚiGW wynika, że trend ten dynamicznie rósł: o ile w MP4 jedynie 4% beneficjentów zdecydowało się na domowy magazyn energii, to w MP6 już 38% wypłaconych dotacji obejmuje magazyny (a w samych wnioskach – 60%). Z kolei magazyny ciepła pojawiły się w ponad 20 tys. wniosków MP6.

Te zmiany wskazują, że program przyczynił się do choć częściowego uniezależnienia energetycznego prosumentów od sieci, a lokalnie produkowana energia w mniejszym stopniu obciąża sieci elektroenergetyczne.

Mój Prąd pobudził również rozwój rynku fotowoltaiki (np. w szczytowych momentach tworząc wiele miejsc pracy w branży instalacyjnej) i przyczynił się do obniżenia rachunków za prąd dla dziesiątek tysięcy rodzin. Według szacunków inwestycja w PV z dotacją z pierwszych edycji mogła zwrócić się w ciągu kilku lat.

Jak podają strony rządowe, skutkiem programu jest również redukcja emisji CO2: według NFOŚiGW wyniosła ona kilka miliardów ton.

Przyszłość programu: czy będzie Mój Prąd 7.0?

Wraz z zakończeniem szóstej edycji wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta ogłosił, że ministerstwo pracuje nad nowym programem, który ma kontynuować priorytety programu Mój Prąd. Kwestia tego, czy wystąpi pod nazwą Mój Prąd 7.0 czy raczej inną, nową, nie jest wyjaśniona.

W ramach niego najważniejsze będzie wsparcie inwestycji w przydomowe magazyny energii. Wiceminister podaje, że oczekiwania ministerstwa to zainstalowanych 200 tys. takich urządzeń do końca 2027 roku. Przy czym zaznaczył, że ok. 70 tys. zostanie dofinansowane z Mój Prąd 6.0. Dodał również, że program prawdopodobnie obejmie również zakup i montaż fotowoltaiki i systemy zarządzania energią.

Kiedy mogą pojawić się pierwsze informacje odnośnie do nowego programu? Wiceminister liczy na to, że uda się to zrobić do końca 2025 roku. Rząd planuje uruchomić go w I kwartale 2026 roku.